Artykuł

Obóz grzybów



Napoje

shroomer.jpgautor: Heather Irwin FREESTONE - Trudno teraz nie myśleć dużo o grzybach. Wszystko pod stopami było zgniatane przez coś, co wydaje się być teraz tygodniem, tworząc szczęśliwy dom dla grzybów o niemal każdym kształcie i odcieniu. Pod liśćmi, po bokach nagich drzew i wyrastających jak idealne małe domki gnomów na moim trawniku, są wszędzie. Ale w przeciwieństwie do wielu lokalnych łowców grzybów, jedzenie wszystkiego, co rośnie na moim podwórku lub znalezione w lesie, jest czymś, o czym musiałbym długo i intensywnie myśleć. Po prostu nie odróżniam dobrych rzeczy od złych - iw przeciwieństwie do skubania liścia nasturcji czy chwytania garści dzikich jeżyn, grzyby nie są czymś, z czym można zadzierać. Jednak tutaj, w hrabstwie Sonoma, istnieją dosłownie setki odmian grzybów, z których wiele jest jadalnych - niektóre nie - które można znaleźć w lasach i na łąkach w całym hrabstwie. Prawdopodobnie jest równa, jeśli nie większa liczba mikologów amatorów (entuzjastów grzybów), którzy o tej porze roku gromadzą się w ogromnych ilościach na czymś, co nazywa się Mushroom Camp. W zeszłą niedzielę zatrzymałem się u Charmoon Richardson's, żeby zobaczyć, o co w tym całym zamieszaniu. Od tygodni znajomi smakoszy ślinili się z powodu zbliżającego się zgromadzenia grzybiarzy, którzy żerują, zbierają, sortują, jedzą i rozmawiają (i rozmawiają, rozmawiają i rozmawiają) o niczym innym, jak tylko o lokalnych grzybach przez trzy pełne dni. Pomyślałem, że jeśli nic więcej, dowiem się kilku rzeczy o tych wszystkich dziwnych małych grzybach, które grożą, że wkradną się do mojego domu. Natknęliśmy się na obóz, znajdujący się w tym roku na obozie CYO niedaleko Freestone, w południe w pochmurny, chłodny, lekko wilgotny dzień: idealne warunki dla „grzybów”. Byli wszędzie, gromadzili się przy stołach, słuchając dyskusji o tym, jak zbierać, gdzie zbierać, jak rozpoznać i jak gotować grzyby. Na dole był jednak prawdziwy grzybowy łup. Z małego pomieszczenia na ławkach na zewnątrz wylewały się dziesiątki papierowych talerzy, na każdym z nich widniał jeden gatunek grzyba. Oznaczone naukową nazwą talerze zawierały grzyby każdego rozmiaru i kształtu, jakie można sobie wyobrazić: czerwony, brązowy, szary i biały. Były takie, które były większe niż pięść, a inne wielkości dużego okruchu. Pokryty brudem i mchem mały pokój, w którym znajdowała się większość cennych odkryć (wszystkie zostały znalezione na kilku akrach w CYO), był ziemisty i odjazdowy, pachniał mokrymi, wilgotnymi grzybami - zapach słodkiego sukcesu dla triumfujących łowców grzybów . Aby uzyskać więcej informacji na temat Sonoma Mycological Association i Mushroom Camp, skontaktuj się z http://somamushrooms.org/. +++++++++++Poza zbrodniami: Sklepy takie jak Whole Foods i Olivers (w Santa Rosa) oferują obecnie ogromny wybór egzotycznych grzybów… od ostryg i borowików po kłosy i shitake. Wiele z nich pochodzi od lokalnych komercyjnych dostawców grzybów w Petaluma i Mendocino, więc najpierw szukaj lokalnych. Zabawnym sposobem na wypróbowanie egzotycznej mieszanki są pakiety szefa kuchni (około 7 USD), które zawierają trzy do czterech rodzajów grzybów, które można wykorzystać w świetnej zupie grzybowej lub risotto z grzybami. Jeśli nie możesz kupić świeżych, lokalnych grzybów, możesz kupić suszone lokalnie pod adresem Suszone grzyby z hrabstwa West County lub od dostawców, takich jak Far West Fungi (z Ferry Building w San Francisco).

Zalecane